również i we łbie
kiedy przyćmione
pod twoją obronę
nie dziwi iż patrzę
w niebo radosne
bo kiedy słońce
tumanów nie prze rosnę
to też zawsze
pod tumanami
a i zaiste
z przyćmiony mi rozumam i
idzie sobie panna flora ano i okwieca pola dzikie maki habry inne oczywiście też powinne w te polany w te że łany nie daj Boże konkol ...