również i we łbie
kiedy przyćmione
pod twoją obronę
nie dziwi iż patrzę
w niebo radosne
bo kiedy słońce
tumanów nie prze rosnę
to też zawsze
pod tumanami
a i zaiste
z przyćmiony mi rozumam i
gorzej będzie kiedy się wybiorę raczej sobie nie pozwolę tutaj zostanę gdzie wierzba Iwa i szumiąca trzcina a w Afryce kto to wytrzyma...