lub jak wolisz
mój portret
nie na licytację
nie można się licytować
bo przecież
co ode mnie
to jest dla ciebie
obraz
lub jak wolisz
mój portret
jak wychodziłem
zostawiłem swój uśmiech
właśnie taki
pocałunek twój ukraść co by zbój gwałt na tobie wszak a nie można tak toż pod chodem mnie w prawe lico twe a i w lewo też jak co potem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ