piątek, 6 lutego 2026

piszę se popijając 

com ja kotek a nie zajac 

nie strofami Mickiewicza 

jak to tętni ma ulica 

automobil co przyjdzie 

sklepik wiejski przy objedzie 

tuż za płotem on przystaje 

kiedy mą gębę poznaje 

bułki chrupią 

no i chlebek 

nie narzekam 

bom nie zgredek 

wierzby szumią w mym ogródku 

a ty piej se piej kogutku

u sąsiadki w tej wolierze

bo ten list to chytre zwierzę 

  z tychże chaszczy 

jak wilk z lasu 

i narobił by chaosu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TU MOŻNA KOMENTOWAĆ

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

Baba mak posiała dziada zapytała  jak posiać mak  na prawo lewo tak  na pasku se zawiesiła  miseczkę co kupiła  hektar maku  od i co  przyje...