com ja kotek a nie zajac
nie strofami Mickiewicza
jak to tętni ma ulica
automobil co przyjdzie
sklepik wiejski przy objedzie
tuż za płotem on przystaje
kiedy mą gębę poznaje
bułki chrupią
no i chlebek
nie narzekam
bom nie zgredek
wierzby szumią w mym ogródku
a ty piej se piej kogutku
u sąsiadki w tej wolierze
bo ten list to chytre zwierzę
z tychże chaszczy
jak wilk z lasu
i narobił by chaosu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ