wyfruną z naszych głów
i głebi najciemniejszych serc
dając nadzieję światłu
by mogło zabłyszczeć
niczym złoto Midasa
nie zamieniać nas w tombak
i aby szlachetny
nie rzucał sztucznego światła
które z nocy zostało zrodzone
lalek pełno mnogo lalek pindle jedne trza na bale parasole rękawiczki i jadanie w kwiatki z miski z Bolesławca porcelany kunszt na świec...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ