wyfruną z naszych głów
i głebi najciemniejszych serc
dając nadzieję światłu
by mogło zabłyszczeć
niczym złoto Midasa
nie zamieniać nas w tombak
i aby szlachetny
nie rzucał sztucznego światła
które z nocy zostało zrodzone
za mnie pacierze przecież mówić potrafię za mój dom w który nie włożyli żadnej cegiełki święty spokój ktoś tam śpiewał i w tym miał racj...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ