wtorek, 3 marca 2026

ten kwiatek dla pani
Madame

gdyż ja taki miły pan 

trza to wlezę 

i zerwę nenufar 

bo we mnie czar 

proszę wziać 

ode mnie tą że rózyczkę 

i ślczny mój uśmiech 

ze wszystkim 

co reprezentuje z sobą 

aby być tylko z tobą

przepraszam panią 

że już przez ty 

bo ze mnie szybki Bill

i jakoś idzie mi 

bo czemuż to w zmarnowanie 

kiedy panią mnie oczarowanie

co mi dajesz mleka tyle 

z którego masło i śmietana 

na łączkę wnet za chwilę 

pójdziemy za wieś sobie 

gdzie łąka zielona 

na niej paść się będziesz 

również napojona 


doje dwa mania da 

mleko w leję w kane 

trochę wnukom mleczarzowi 

jak że zwierzę ukochane 

kto ją teraz widzi 

to aż serce rade 

kiedy tak się pasie

w niczyją zwadę 
barany słuchajta
co mam dziś do powiedzenia 

konstytucji piszą głupoty 

więc zrobimy po swojemu 

czas szabru jeszcze się nie skończył

nadchodzi nowy i jeszcze większy 

śmieci szkodniki wyeliminujemy 

mamy swoich pałkarzy 

co bić będą po plecach 

aż będzie huczało 

Barany barany jak mawiał

Gomułka meliorować meliorować 

tak ja teraz mawiam 

pałkować pałkować pałkować

kto się na tym bogaci
czy ten co pod gruzami 

on przeto życie traci 

a matka zalana łzami 

który baryłki pomnaża

dziurawiąc nasza ziemie 

czyja to jest władza

Nobla co u daremnie

aż ptaki krzyczą drzewa 

co te czarne zalewa

ropa ropa 

przez ropę 

stop wojnie w świecie i w Europie

poniedziałek, 2 marca 2026

kto się na tym bogaci
czy ten co pod gruzami 

on przeto życie traci 

a matka zalana łzami 

który baryłki pomnaża

dziurawiąc nasza ziemie 

czyja to jest władza

Nobla co u daremnie

aż ptaki krzyczą drzewa 

co te czarne zalewa

ropa ropa 

przez ropę 

stop wojnie w Europie 
to ja bieda
twoja pani 

chleba w gębie 

ani ani 

brzuch ci spuchnie 

z braku chleba 

puk puk puk 

to ja bieda 

grają marsza 

aż cię skręca 

skóra kość 

ani kęsa 

chleba w gębę 

a odejdę 

z niedostatku 

znów przybędę

Kwiateczki pod oknem
śnieżynki kochane 

które cieszą oczy 

kiedy rano wstanę 

słoneczko zagląda 

do mego łóżeczka 

otwieram oczęta 

ćwierkają ptaszęta 

piękny dzionek pikny 

same że śliczności 

wnet to się odzieję 

popędzę do miłości 

wiosna wiosna 

jak śpiewał Grechuta 

ach to ty 

i pianie koguta

siedzi sobie czarny kotek 

kamieniem kto rzuci 

na tego nieszczęście spadnie 

do domu nie wróci 


idzie sobie chłopek 

a tu czarny kotek 

przelazł mu przez drogę 

dalej chop iść nie może 

a i łanem przez zboże 

nie wypada 

gdyż to grzech przeto 

a szkodą dla sąsiada 



z ranka konsole 

tak se zacznę dzionek 

na uszy słuchawy 

bom synek słodkawy 

wszystko wyciszone 

żeby nie dudniało 

a i nocką będzie 

gdyż z konsoli mało 

pokemony takie tam 

japońskie berety 

nocy się nie wyśpiem takie kabarety 

mama mnie nie zbudzi 

bo przecież nie spałem 

synu idź do szkoły 

czym odpyskowałem

niedziela, 1 marca 2026

Pan Bóg nie jest starym dziadem
siedzący na chmurze 

mówiąc że będziesz miał raka 

tę myśl Kaczkowskiego biorę sobie do serca 

jesteś zdrowiem w samym sobie 

jak nim roxporządzisz tak mieć będziesz

cóż dewiza 

jest taka 

że młody człowiek nie myśli o tym 

i wyprze wszystko które nadejdzie 

co tak się nie stanie

w łące pełnej kwiatów
Jaś małgosia nie ma skrzatów 

nikt w bajki dziś nie wierzy 

kto na kim leży 

chabry maki i stokrocie 

a nad głową słonko w złocie 

w tej łączce pochowani 

jeno chmurka chmurkę gani 

ale pikne masz oczęta 

jakie duże matko święta 

trzyma se rękę na kolanie 

a małgosia w euforii staniec

cóż się z majstrowali 

dwieście będzie żeby dali 

w spółkę wtedy ciotka wujek 

za to że w pionie zbójek

co mnie pasiesz 

dobra kobito 

beczkę już mam 

bo bardzo syto 


tłustego tyle 

i postu czterdzieści 

a żem ateista 

wszystko się zmieści 


w piątek a choćby golonka 

stąd na brzuszku nie jedna oponka 

pożre i ciebie kiedy już spanko 

a rankiem kawka i śniadanko 


do tego tłuste parówy 

jajko sadzone 

wyposzczone 
brudny piesek zapchlony
lepszy od fałszywego 

bo taki psiunia od goni 

złodzieja od domu mojego 

kim jest przyjaciel se myślę 

czy jeszcze są przyjaciele 

czy mogę takiemu powierzyć

tego co mam nie wiele 

przyjaciel dobre sobie 

ten który siedzi we mnie 

w gębę mnie nie uderzy 

więc lubię siebie tę hemię

boso chdta religija 

a b c ani me 

jak to czytać pacierze 

gdzieś przy drodze 

kamień stał 

na którym se chłopiec pisał 

a co pisaty nie wiedzieli co 

gdys czytaty mało kto 

koło gospodyń 

to ci było 

nowoczesnością przemówiło 

co oddzielne odtąd razem 

więc kipiało w jednym garze  

i szczawiówka ogórkowa 

palce lizać wyborowa
dziś ciekawie w polityce 

na meczyku gdzie kibice 

ryja drże głowy pan 

gdzie rakiety na Iran 

na dywanik poszło czterech 

a w Budapeszcie tam żoberek 

mącić w partji prawicy 

trza im dać śliwowicy 

wtedy bardziej rozwiązani 

a żebyś skonał na pąpowani 

zdrajco zdrajco co pod butem 

trza nam Moskwy być Bierutem

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

ten kwiatek dla pani Madame gdyż ja taki miły pan  trza to wlezę  i zerwę nenufar  bo we mnie czar  proszę wziać  ode mnie tą że rózyczkę  i...