w przody
zbiera kule z tychże powody
w widoku szacunek zacny
w kompaniji widzi wszy
chmury jak za Długosza
czy Reja
tak i teraz w Rzeczypospolitej beznadzieja
ledwo co wyrwana z pod kurtyny
a już na nowo
aż czacha dymi
ty mnie nie czaruj bom wszystko widzę ugryź się w język zanim coś powiesz odstąp od myśli które nie słuszne i coś miłego powiedz na no...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ