twoja pani
chleba w gębie
ani ani
brzuch ci spuchnie
z braku chleba
puk puk puk
to ja bieda
grają marsza
aż cię skręca
skóra kość
ani kęsa
chleba w gębę
a odejdę
z niedostatku
znów przybędę
no nie wiem czy tak by se nago stała pana naga w marcu na płótnie malarza przeto by mogła dostać zapalenia płuc i rychło zejść z tego św...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ