twoja pani
chleba w gębie
ani ani
brzuch ci spuchnie
z braku chleba
puk puk puk
to ja bieda
grają marsza
aż cię skręca
skóra kość
ani kęsa
chleba w gębę
a odejdę
z niedostatku
znów przybędę
za sto tysięcy dolarów kolacyja a co a stać mnie tylko nie przyjdę w sukience a w spodniach w cztery oczy pogadam se a jak nabroję to ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ