twoja pani
chleba w gębie
ani ani
brzuch ci spuchnie
z braku chleba
puk puk puk
to ja bieda
grają marsza
aż cię skręca
skóra kość
ani kęsa
chleba w gębę
a odejdę
z niedostatku
znów przybędę
czyżbyś obuchem dostał że w oszołom taki w portfelu miedziak ino który nie zaszeleści zdrowiej człowieku w umyśle gdyż nie jest tajne śc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ