twoja pani
chleba w gębie
ani ani
brzuch ci spuchnie
z braku chleba
puk puk puk
to ja bieda
grają marsza
aż cię skręca
skóra kość
ani kęsa
chleba w gębę
a odejdę
z niedostatku
znów przybędę
patrz w oczy i warz łgarz na boki przewraca oczyma na wskroś ani raz mimiki ależ zdradzają gestykulację resztę wyrażają w mowie ciała z...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ