może ta co strzelca porwała
ze świtezianki kochanka
w gębiny jeziora
e tam toż bajki opowiadasz
prędzej co ekskalibur ponoć darowała
miecz Ryszardowi co zwali waleczny
gaworząc se tak za krzaku jełopy
co podglądają nagą dziewczynę w jeziorze
a jej skóra złoci się od słońca
sobie nie jechała
tylko żeby w tramwaju z nenufar na głowie
sobie nie pojechała
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ