sam ci nim jestem
twą aurolę z nad głowy
rogami stracę
żebyś świętością nie był
kroczę do Ciebie
ze wszystkim przybytkami
żeby twą duszę spaprać
trza to ją w błoto zamienić
błotem jesteś mnie
co kopyta w nim umoczę
samorodek już nie zaświeci
który ode mnie weźmiesz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ