skoro starta codzienność
owy czas minął
po cóż bezsenność
dobrze się wyspać
żyć nowym dniem
i szeregiem innych
jesteś nie ma cię
nie wkładać w album
wciąż nowych zdjęć
teraźniejszość oto czas
brać puki jest chęć
luba przy kości chcę do miłości a jej luby sprężyna gibki młodzieniec chwyta jej wieniec a ona się wygina co za sprośności w tej że nago...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ