czwartek, 14 maja 2026

a ona
ma co ma 

a ja w przody 

jak ćma 

światłość widząc w jej oczach 

nie śpiąc tym po nocach  

okno toć mej lubej 

przy ulicy 

więc snuję się jak okularnicy 

wytrzeszcz oczów niczym talary 

że to ona nie do wiary 

co sylwetka mignie 

iż czasem tak bezwstydnie 

z halką czy też bez halki 

przez firanki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TU MOŻNA KOMENTOWAĆ

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

pani baba zwie się żaba  co też ona opowiada  sieje ploty  nos swój wsadza  trza czarnego  gdzie jest sadza  komin zapchany  w izbę bucha  o...