stąpam
zostawiając
ślady
węszą
polują
zwierzyną
jestem
ciało
ciałem
dusza
duszą
mogliby
zaprzestać
któregoś
dnia
odfrunę
wędrówka
motyla
czas
monarchy
patrzę na niebo co nie szare chociaż chmur aż tyle z których deszcz spadnie w miarę w tym nozdrze i w płuca oddechem świeżo widzę w gł...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ