Będąc sobą skromnie żyłem
nagle trzask
stało się
ostrze jedno
magik on
opanował dobrze
kunszt
przyjacielu
nie przeklinam cię
gdyż karma
odda ci
żywy jestem więc prawdziwy nie omijaj wszak oczyma jakbym czymś ulotnym był parą z czaja i mnie ni ma dotknij zatem trąd nie jestem kij...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ