Będąc sobą skromnie żyłem
nagle trzask
stało się
ostrze jedno
magik on
opanował dobrze
kunszt
przyjacielu
nie przeklinam cię
gdyż karma
odda ci
kto tę tęsknotę wymyślił temu uszy wytarmosić a żeby jego jasna cholera wzięła żyć z tęsknotą toć czemu się mnie tak uczepiła że łzy s...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ