niedziela, 1 września 2024

Koniku mój kochany to nie są już ułany dziewczynka cię pogłaszcze od zawsze ta sama co kiedyś była a część rodziny pomarła kochanie uwierzyła i blizna się zagoiła co mama nosiła teraz nosi ona swoje dziecię szczęśliwa może i żona a co pod wszystkim się kryje zgoła takowe zasady przedtem za nią w czyny co teraz sama w obawy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TU MOŻNA KOMENTOWAĆ

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

Jaka zima była taka od morza i gór  a na morzu lód  przez który szlak Szweda wiódł a że popruszyło  i jest koło trzydziestu  raca rozgrzeje...