wtorek, 1 października 2024

gdzie to było nie to nie tam w szatach czarnych taki pan co ze mnie łachy zerwanea i ręce skrępowane w rzeczy stan Kana nie to nie Kana to u tego w szatach pana a i ostrogi dali i do łóżka przywiązali co kompanija pijana przybyli ach przybyli co mnie na tamten świat odprawili jedli pili i się bawili a ci wszyscy to Judasze byli co całował mnie w policzek nie pierwszy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TU MOŻNA KOMENTOWAĆ

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

patrzę na niebo co nie szare  chociaż chmur aż tyle  z których deszcz spadnie  w miarę  w tym nozdrze  i w płuca oddechem świeżo  widzę w gł...