środa, 23 lipca 2025

jak nie wrócę popółnocy 
spokój będzie 
tejże nocy 
nie poniesie krzyku żadnego 
w miże do lękliwego 

dzieci mała spały 
przerażone uciekały 
kiedy przyszedł se na fali 
a koleżki  dopingowali 

tam pod murem 
z gwinta ciągli 
i takowe wioski wyciągli 
nie dać się żadnej babie 
co by zginie 
niech przepadnie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TU MOŻNA KOMENTOWAĆ

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

patrzę na niebo co nie szare  chociaż chmur aż tyle  z których deszcz spadnie  w miarę  w tym nozdrze  i w płuca oddechem świeżo  widzę w gł...