karze nam
żeby co fedrować
osiem wagonów wlec
puki koń nie zdechnie
u tych panów
wielkich stanów
a ona Paryż tam
zejdź se panie jegomościu
i fedruje se sam
ciemność ogarnęła że
nie jedną zalali
jeden smoluch
na stu tych
co nie fedrowali
patrzę na niebo co nie szare chociaż chmur aż tyle z których deszcz spadnie w miarę w tym nozdrze i w płuca oddechem świeżo widzę w gł...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ