nie pod prąd
lafiryndo
kokietero
wydoiłaś mnie na zero
swego losu
chcę być panem
teraz se na nogi stanę
mydlij oczy komu innemu
na palcach
ozdób tyle
i na szyi
a ja żmiję
ależ frajer ze mnie
Zabrałem ci kamień
Ło
stamtąd idą kaj pioruny po chłopskiemu na rozumy nie siej wiatru a nie zbierzesz takie bumy z prawa z lewa czy po pysku łokciem rozpy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ