nie pod prąd
lafiryndo
kokietero
wydoiłaś mnie na zero
swego losu
chcę być panem
teraz se na nogi stanę
mydlij oczy komu innemu
na palcach
ozdób tyle
i na szyi
a ja żmiję
ależ frajer ze mnie
Zabrałem ci kamień
Ło
lalek pełno mnogo lalek pindle jedne trza na bale parasole rękawiczki i jadanie w kwiatki z miski z Bolesławca porcelany kunszt na świec...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ