gdzie schodów nie ma
i burd co miesięcznych
moje miasto w tytułowej
piosence pokolenia
takiego czegoś nie chce
a czemu to
z tego miejsca
i święte uczynili
na którym świece płoną
a co to takiego
drabinę Jakubową trzeba
i do aniołów
pocałunek twój ukraść co by zbój gwałt na tobie wszak a nie można tak toż pod chodem mnie w prawe lico twe a i w lewo też jak co potem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ