na miesięcznicę
wożą mnie limuzyce
limuzyce
schodami do nieba
wejdę se jak trzeba
jak trzeba
buty mam zbrojone
zbrojone
robocze podkute
są one są one
krzywo na mnie ten
z wąsa ten z wąsa
a i śmieć się pląss
Śmieć pląsa
śmieć pląsa
pocałunek twój ukraść co by zbój gwałt na tobie wszak a nie można tak toż pod chodem mnie w prawe lico twe a i w lewo też jak co potem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ