na miesięcznicę
wożą mnie limuzyce
limuzyce
schodami do nieba
wejdę se jak trzeba
jak trzeba
buty mam zbrojone
zbrojone
robocze podkute
są one są one
krzywo na mnie ten
z wąsa ten z wąsa
a i śmieć się pląss
Śmieć pląsa
śmieć pląsa
my nie ruszane biskup sprawdzi naszą brame za którą cnota ukryta umyta czy nie umyta wejdź do celi wola twoja nie pats se w tego playboy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ