głowy wypadły
co wzięły korpusy
i się rozlazły
i rude i czarne
siedzą na tronie
a reszta głów
w klonie
jakby od kalki
z nasiona w nasienie
i z głow walizki
w rozmnożenie
cztery ich było
a może więc
doklejając sobie
nogi i ręce
patrzę na niebo co nie szare chociaż chmur aż tyle z których deszcz spadnie w miarę w tym nozdrze i w płuca oddechem świeżo widzę w gł...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ