niedziela, 24 maja 2026

wyjdę w pola piękne
przywitam lasy zielone 

gdzie sosna strzela nasieniem 

i kwieciem przesycone 

dzikie polany ach dzikie 

i myślą Słowackiego

u kocham swoją Polskę

złowieszczym nic do tego 

głos orli słyszę 

zaś kania wypatruje 

i tak nad polem 

po prostu lewituje 

chmury pędzą białe 

a w polach maki czerwone 

te barwy moje ojczyzny 

na te oczy zmęczony 

co tyle iż widziały 

zaś mnie dekada kolejna 

i puki trwa życie 

postawa zawsze bierna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TU MOŻNA KOMENTOWAĆ

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

a po co ten Obeliks w dziedięciu powiedziane  co powiedział to powiedział jakby grochem o ścianę  cielec gdzie by nie patrzył przed miastem ...