a tę prawdziwą zdradziłeś
a może jej nie było
gdyż w sercu nie miałaś
z domu wychodziłeś
i nie po drodze do domu
za różowych za czerwonych
schadzki pokryjomu
kochanki kochaneczki
palców nie starczało
a ona już dawno się domyśliła
i szanowała swe ciało