na wyspie Faros
łognie na samej górze płoną
by marynarze nie pobłądzili
a i ja stoję
pod latarnią
nabufana księżniczka
i wyglądam pirata z karaibów
co by mnie stąd porwał
chusteczki zrzucić nie zrzucę
a i nie pomacham na ratunek
bo kaj tu wleźć tak wysoko
a jak już przybędzie
to weźmie mnie na barana
i z piratami będę szczęśliwa
aż do skończenia świata
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ