mogło być pięknie
krótkowzroczność
wzięła górę
klocki lego
domek z kart
runął
chwila
wiele
i nicość
przepadło
trzymane
w garści
czart
wykręcił rękę
motyle odfrunęły
z dłoni
i z serca
teraz
między wami
przepaść
skoczyć
nie skoczysz
bo życie
my nie ruszane biskup sprawdzi naszą brame za którą cnota ukryta umyta czy nie umyta wejdź do celi wola twoja nie pats se w tego playboy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ