mogło być pięknie
krótkowzroczność
wzięła górę
klocki lego
domek z kart
runął
chwila
wiele
i nicość
przepadło
trzymane
w garści
czart
wykręcił rękę
motyle odfrunęły
z dłoni
i z serca
teraz
między wami
przepaść
skoczyć
nie skoczysz
bo życie
Wracam tylko skąd pytam siebie dłoni nie składam za siebie odpowiem też wiem za co jestem winien . nie wybielan to co zrobiłem patarz ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ