ty na zachód
mnie na wschód
na bezdrożu
rozejść nam
zmęczeni sobą
rozstania czas
nie pasujemy
do siebie
psucie krwi
w strzępach
tych
bądźmy zgodni
w chwili tej
zapamiętam
czy to ważne
kiedy minie
tysiąc dni
złaź dziewczyno cię przetrzymam na wyciągu nie wytrzymam wóz strażacki pod balkonem Hej strażaku bo ja z płonę podjechało ochotnicze a ż...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ