było sobie życie
które rosło co dzień
na futrynie białe kreseczki
pisane coraz wyżej
tym były sobie życia
oboje ochoczo żwawe
wskazówki śmigały sobie
nie zauważyli ich prawie
za mnie pacierze przecież mówić potrafię za mój dom w który nie włożyli żadnej cegiełki święty spokój ktoś tam śpiewał i w tym miał racj...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ