było sobie życie
które rosło co dzień
na futrynie białe kreseczki
pisane coraz wyżej
tym były sobie życia
oboje ochoczo żwawe
wskazówki śmigały sobie
nie zauważyli ich prawie
patrzę na niebo co nie szare chociaż chmur aż tyle z których deszcz spadnie w miarę w tym nozdrze i w płuca oddechem świeżo widzę w gł...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ