było sobie życie
które rosło co dzień
na futrynie białe kreseczki
pisane coraz wyżej
tym były sobie życia
oboje ochoczo żwawe
wskazówki śmigały sobie
nie zauważyli ich prawie
szybciej się nie da więc po co przebierać zmęczenie wpierw po czym umierać złapać dech jeden zaś po nim drugi żeby nie w ostatek w Boż...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ