było sobie życie
które rosło co dzień
na futrynie białe kreseczki
pisane coraz wyżej
tym były sobie życia
oboje ochoczo żwawe
wskazówki śmigały sobie
nie zauważyli ich prawie
Cham skąd ten cham trzeci syn noego co zobaczył ojca gołego nietaktownie w pozycji leżącego od i co ty chamie miałeś złoty róg i choch...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ