chochoły
jak ten wrzód
a ona sen miała
złotą karetą jechała
jedna połowa w letargu
druga nie grzmi
jak nie z krzyżem do Boga
z rewersu nie zgoda
cóż przecięło tak
i czemu to taki Polak
że czapkę z piór
i podany sznur
co nie na bajki nabrany jak również nie gonię króliczka bom mam umysł świeży jak biała rękawiczka na której kórzu ni wcale czyste jak łz...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ