chochoły
jak ten wrzód
a ona sen miała
złotą karetą jechała
jedna połowa w letargu
druga nie grzmi
jak nie z krzyżem do Boga
z rewersu nie zgoda
cóż przecięło tak
i czemu to taki Polak
że czapkę z piór
i podany sznur
za mnie pacierze przecież mówić potrafię za mój dom w który nie włożyli żadnej cegiełki święty spokój ktoś tam śpiewał i w tym miał racj...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ