chochoły
jak ten wrzód
a ona sen miała
złotą karetą jechała
jedna połowa w letargu
druga nie grzmi
jak nie z krzyżem do Boga
z rewersu nie zgoda
cóż przecięło tak
i czemu to taki Polak
że czapkę z piór
i podany sznur
Wracam tylko skąd pytam siebie dłoni nie składam za siebie odpowiem też wiem za co jestem winien . nie wybielan to co zrobiłem patarz ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ