biedna ja zmarźnięta
a tych zamarźniętych
którz to pamięta
chodzę ja do lasu
i szyszki sobie zbieram
żeby czym palić
i tak przymieram
tyle polan w lesie leży
i żadnego bez pozwolenia
co jedni kradną na umur
innym do wiezienia
och głodny żeś piecyku
a i ja głodna
trza iść w las po szyszki
przecież to nie zbrodnia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ