sobota, 8 listopada 2025

patrzę w okno
widzę jesień 
nie chcę takiej 
na mojej twarzy 

cóż mam zrobić 
czas ucieka
ach te wszystkie 
krajobrazy  

był kochanek 
piękny młody 
przepędziła 
Z swojej zagrody 

bom zalotna 
i przygodna 
upływowi niewygodna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TU MOŻNA KOMENTOWAĆ

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

Wracam tylko skąd  pytam siebie  dłoni nie składam  za siebie odpowiem  też wiem za co jestem winien . nie wybielan  to co zrobiłem  patarz ...