zaś czyn na dziś
poźna nie ma nigdy
więc myśl
szept spać mnie położy
dobre biorąc na noc
zły zamiar nie da snu
w serce wbity grot
pomiędzy czynem a słowem
co dzień labiryntu je
jutro wstanie świt
wczoraj zmierzchu mit
pocałunek twój ukraść co by zbój gwałt na tobie wszak a nie można tak toż pod chodem mnie w prawe lico twe a i w lewo też jak co potem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ