z butem won łotrze
mnie w zwadę
nie z takim
i niech to do ciebie dotrze
ma głowa wysoko
za nic karku nie schyle
przeto rozum we mnie
co wystarczy na tyle
duchów nie boję w mroku
ani w śnie nie wystraszą
żyw jak widzisz w krainie
w takowej co patałaszą
chwalebne tym co w poprawy
i we wszystkim miarkują
a czy to ślepy kulawy
koszulę zerwć nie knują
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ