co nie szare
chociaż chmur aż tyle
z których deszcz spadnie
w miarę
w tym nozdrze
i w płuca oddechem świeżo
widzę w głowie światło Słońca
zaś w sercu
piękno miesiąca
które przytulam do sie
jak moją kobietę
nocy każdej
lalek pełno mnogo lalek pindle jedne trza na bale parasole rękawiczki i jadanie w kwiatki z miski z Bolesławca porcelany kunszt na świec...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ