w zakrzywionym lustrze
na opak
nie chcąc znać prawdy
uciekasz w siebie
głęboko schowana
gdzie świat nie(znajdzie)
resztek ciebie
czy dobry moment
by wyjść
kiedykolwiek nastanie
lustro weneckie
i ty
ugrzęzło przemijanie
Jaka zima była taka od morza i gór a na morzu lód przez który szlak Szweda wiódł a że popruszyło i jest koło trzydziestu raca rozgrzeje...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ