poniedziałek, 2 stycznia 2023

Pod dębem


usiądę sobie pod dębem
pewno z liśćmi nie zwiędnę
o tej porze ich nie ma
niebo nie klarowne
żurawie w polu
piękne ptaki
kocham klangory
ich tańce
ino patrzeć
jak mieć będą gody
śnieżynki śniegu nie przebiją
ponieważ nie leży w polach
zrobiło się wiosennie
i po co kłótnie
o węgiel
nie rozpalaj w piecu
nie zadymiaj
nie będzie smogu
wciąż siedzę sobie
pod dębem
niebo czarne od gęsi
wieś
to nie miasto
u mnie arcydzieło

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TU MOŻNA KOMENTOWAĆ

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

pocałunek twój ukraść co by zbój  gwałt na tobie wszak  a nie można tak  toż pod chodem mnie  w prawe lico twe  a i w lewo też  jak co potem...