więc się rzucili
i w sto dwadzieścia trzy lata rzucili
o magnaci biskupi
co powieszeni
i portretem obwieszeni
naród
mój kochany naród
nożem na pół
że masło tyle i drożyzna
a ja się uciekam
gdyż nie oto chodzi
bo mnie najdroższa ojczyzna
Dziwne niebo jakby na burzę a i ja się chmurze nad głową purpura na pysku jakby na pełnym dysku patrzeć jeno kiedy się położę we szyby...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ