więc się rzucili
i w sto dwadzieścia trzy lata rzucili
o magnaci biskupi
co powieszeni
i portretem obwieszeni
naród
mój kochany naród
nożem na pół
że masło tyle i drożyzna
a ja się uciekam
gdyż nie oto chodzi
bo mnie najdroższa ojczyzna
żebym widział wtedy jakie warkocze miałaś pomimo niczego nie tracę dawne wy patrze co jesteś i mam cię w głowie a w sercu jeszcze więc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ