piątek, 15 maja 2026

luba przy kości
chcę do miłości 

a jej luby sprężyna 

gibki młodzieniec

chwyta jej wieniec 

a ona się wygina

co za sprośności 

w tej że nagości 

Sodoma i Gomora 

nim kur zapieje

kuźka sztywnieje 

i od nowa zaczyna

balet dwóch ciał 

bo on nad chciał 

a ona słowiczo śpiewała 

kur nie dla Jadusza 

tylko dla kochasia 

którego w noc noc miała

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TU MOŻNA KOMENTOWAĆ

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

pani baba zwie się żaba  co też ona opowiada  sieje ploty  nos swój wsadza  trza czarnego  gdzie jest sadza  komin zapchany  w izbę bucha  o...