środa, 22 lipca 2026

pocałunek twój
ukraść co by zbój 

gwałt na tobie wszak 

a nie można tak 

toż pod chodem mnie 

w prawe lico twe 

a i w lewo też 

jak co potem 

również 

trza spodobać wpierw 

i wymówić wiersz 

w prawe uszko twe 

zanim kocham cię 

a w kochaniu toć 

we wszystkim złość 

w tę studnię bez dna 

i niech w sercu gra

sen ucieka
nie ma snu 

a ty w jawie 

jesteś tu 

nic nie zmienisz 

nie przekręcisz 

nawet tego co poświęcisz 

w około pępka 

a gdzież świat 

kiedy świecie nie chcesz tak 

przewrotnych pełno jest 

takich co krzyczą 

kula w łeb

szukasz miłość zadzwoń
a ona o innej twarzy 

niż na tym zdjęciu 

które pokazują 

głosek ano miły 

a i owszem zachęcający

takowy króliczek 

co za gotówkę wszystko ci zrobi 

miłość czy tak wygląda 

jeno w uciesze cielesnej 

szusty kochanek czy szusta kochanka 

mnie lepsza kawy filiżanka

Jak mam kartofle zbierać
to lepsze mnie pielgrzymować 

bo w krzaczki pójdę sobie 

kiedy chłopaka zaliczę 

dzieci z in vitro 

a po co 

przeto nie jedna nocą 

w każde zaliczenie 

bo będzie rozgrzeszenie 

uciekłam z domu 

i poszłam 

w pontnikach młodzieńcy sami 

przynajmniej jakiś pożytek 

z tej pielgrzymy mamy

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

pocałunek twój ukraść co by zbój  gwałt na tobie wszak  a nie można tak  toż pod chodem mnie  w prawe lico twe  a i w lewo też  jak co potem...