piątek, 24 lipca 2026

nie jestem niczym z obrazka
to taka sobie powiastka 

nie wbijam we włosy grzebienia 

czesząc włosy na prawo 

również ideałem 

wad tyle 

co móch na lepie 

zatem sama wiesz 

co da 

to się przy klepie 

we fraku 

a czy ja pingwin 

a i nie lubię krawata 

z pod miary garnitur odpada 

wolę fason na luzaka

mnie się nie darzy
marzenie głowy ściętej 

gdzie głową w chmurach 

tam rozum tracisz 

zatem stąpanie 

chociaż strzyka w kolanie 

twardo tak stąpać przez chwile 

do jutra 

ach jutra najukochańsze 

i jeszcze razy dodać aż tyle 

ciebie pod pachę 

wziąć ze sobą 

żeby tak w brzuchu motyle

odpoczniemy na umyśle
kiedy zejdą z nas balony 

tyle jadu co już było 

będziemy wolni

to się śniło 

czy na pewno 

wczoraj nie ma 

pokłonimy się 

któremu nastanie 

zabierzemy to co jest 

na następne 

gratów branie

ludzie gadają
iż ja nie bogata 

trzy miliony mam 

od swojego tata 

ależ biedna jestem 

że ta kamienica 

jest również moja 

a miasta ulica 

żeby coś skapło 

coś jeszcze z testamentu 

jeszcze trzy miliony 

z jakiegoś przekrętu 

durny żeś bo nie masz  

a ja biedna tak 

żebyś miał tych dziesięć 

może ze dwa lata 

aż do przepuszczenia 

i w kanał puściła 

toż teraz sobie z trzema będę żyła

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

cóż taki świat radź sobie sam  jak żeś nie pan  radź sobie sam  tę kość niezgody  w te że powody  panu las cały  a chłopu chrusty pozostały ...