w przemiany inne
że jesteś tym
czego ogarnąć nie potrafię
co wylazł ze skóry
i jak lisek bury
mając szyje żyrafie
gdzie wyjdę śledzony
za śladem mym
jakbym był przedmiotem twym
karlica królowej Bonny
co nie śpi na kanapie
miał że se rumaka i fajnego ptaka z którym w amory kiedy szły wieczory konik na koniku a i dziewczę fiku jakże gładko szlo kiedy nie c...