nie pod prąd
lafiryndo
kokietero
wydoiłaś mnie na zero
swego losu
chcę być panem
teraz se na nogi stanę
mydlij oczy komu innemu
na palcach
ozdób tyle
i na szyi
a ja żmiję
ależ frajer ze mnie
Zabrałem ci kamień
Ło
człowiek skulony przeto lękliwy co dziewczynka mała którą bić będą rączki patyczki nóżki podobnie oj biedne dziecię do tego głodne ch...