nie pod prąd
lafiryndo
kokietero
wydoiłaś mnie na zero
swego losu
chcę być panem
teraz se na nogi stanę
mydlij oczy komu innemu
na palcach
ozdób tyle
i na szyi
a ja żmiję
ależ frajer ze mnie
Zabrałem ci kamień
Ło
com szczędzić jak życie w każdym daje popalić to też wytrzeszczu trzeba żeby nie zawalić toż patrzaj człowiecze pod lasy a i hen w h...