sobota, 18 lipca 2026

com ja koń
uprasuję 

ciepnę do garnka ugotuję 

barabole zielsk do tego 

oczywiście schabowego 

gały w pudło 

meczyk leci 

a ja koń z koszem śmieci 

już ci pędzę 

wiatrak w zadzie  

nocą klaczą w tym układzie  

żeby chociaż 

miara większa 

a tu ptaszek 

nie zawdzięcza

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TU MOŻNA KOMENTOWAĆ

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

kuźka u Jędruśka  a że Franki  on zamani  kręta dróżka  moja druga  czym cię kocham  może to jak groch o ściane  miłość żeczę  czyż że miłoś...