niedziela, 7 maja 2023

może człowiek jest nie z tej ziemi
i zjechał rydwanem Ozyrysa
wznosząc piramidy
faraonom dając nieśmiertelność
dokąd odpłynęli
na swoich tratwach oni
zostawiwszy skarby
które grabieżcy wzięli
dokąd my pędzimy
i co po nas zostanie
po nich sarkofagi
po nas efekt szaleńca
człowieku powstrzymaj się
w biały dom nie celuj
by ziemia się nie zatrzęsła
by smok nie zdmuchną ogniem



ja tylko jestem
tyci na krótko
choćby wiek cały
zabawię nie na długo
tysiące komnat
może tam szykują
czego tutaj nie mam
pośmiertnie mieć będę
zielone drzewa
i ptaki śpiewające
białe narcyzy kwitną
teraz na wiosnę
lilaki fioletowe
i białe w moim ogrodzie
nie czas odejść
kiedy tak ślicznie
och kukułeczko
w kukaj lat jeszcze
choćby do setki w której się zmieszczę



duszy rezonans niech echem poniesie .
w najdalsze świata krańce
tam ci będzie dobrze
gdzie gniazdo u wiesz
niczym ptak w koronie dębu
dąb silny długo stać będzie
mając korzenie solidne
a kiedy już szadź ciebie dopadnie
umrzeć trzeba będzie niechybnie
no cóż życie jest życiem
a lata się nie cofają
portrety w pamięci z którymi umrzesz
najpóźniej choćby jutro
i słońce wschodzi
i znowuż zachodzi
i kochania aż tyle
drugi człowiek
jest nie po to by nim gardzić
wręcz przeciwnie żeby jego kochać
tylko jak kiedy kule świszczą
niegdyś miecze białe
na ustach Jezus Chryste
i wrony trupy dziobiąc


#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

czyżbyś obuchem dostał że w oszołom taki  w portfelu miedziak ino  który nie zaszeleści  zdrowiej człowieku w umyśle  gdyż nie jest tajne śc...