acz hamuje
miłując i całuję
rwą do przodu moje ręce
czemu to
by w objęcie
od pierwszego
mocniej darzę
wczoraj nie ma
dzisiaj w parze
musisz zawsze
więc cię słucham
mnie jest lekiem
co do ucha
wiem ach wiem
i serdecznie
przy twym boku
gdzie bezpiecznie
parasol ☔ rozłożony
chmury przejdą
im ukłony
bo co spadnie
nas nie z moczy
pod kołderkę
i uroczy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ