że tam konie zamęczą
w państwie w którym
w pielgrzymy chodzą
z odległych stron
takie oczko wodne
wysoko w górach
które zasila dwa wpadające potoki
a i to co spadnie z nieba
że nie chce się iść piechotą
hej dalej jazda
i batem
nie szkoda konia
myśli sobie turysta
po to jest koń żeby ciągnąć
i na wesoło
jakby było żal zedrzeć butów