nie zarósł jeszcze trawą
dach nie dziurawy
tym jeszcze nie cieknie
com żyw to mogę
jak nie koszę
znów łatam
w zapłatę
z figą się bratam
sąsiadów tyle
co nie na pęczki
dojazd taki
trzy dni piechotą
pomimo tego
chwalę co mam
żywą ochotą
na pewno czuje i tego nie zmarnuje kochanie jest piękne które potęguje jak kropla wody na liści zwiędnięty a kiedy zmoczy wszak kwiate...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ