przekonanie
co teraz chodzi ze mną
ramię w ramię
toteż nie pewnego
aż do sądu Bożego
lewą czy prawą
już pecha nie ma
jak zagrzybiony dom
do przewietrzenia
okna i drzwi rozwarte
by świerzy klimat
Dziwne niebo jakby na burzę a i ja się chmurze nad głową purpura na pysku jakby na pełnym dysku patrzeć jeno kiedy się położę we szyby...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ