klamki dotknął szarpnął w siebie
aż mnie serce zabolało
na miły Bóg czyżbym w niebie
toć pandora wyżygała
płazy gady dzikie węże
i jaszczury również widzę
busz w pikawie
za orędzie
jeszcze człekiem
cóż pod czachą
nie demencja
koniec z flachom
chociaż z prądem tej nie było
jednak się pokiełbasiło
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ