niedziela, 13 września 2026

widzi mi się kraj
a ja nie król Maciuś 

taki prawdziwy 

i bez dzwonu 

pobłogosław mnie w polu 

mój dobry Boże 

w którym znajdę prawdziwość twoją 

w złotym kłosie 

z którego chleb będzie 

w rządach buraków

co herbatę słodzić również 

tam cię widzę 

a nie gdzie płatomaty 

i bardziej niż króle 

ubrani w szaty

nie śniący nic
ponieważ snów nie pamiętam

a kiedy oczy otwieram 

stawiam czoła nowemu 

w bajki nie wchodzę więc 

i nie gonię króliczka 

ani upijam się 

żeby zapomnieć jak jest 

mój świat to ty i ja 

od wczoraj nie jestem sam 

przed wczoraj w ogóle nie był 

ten schemat w głowie mam 

śnieg lezał i wiatr wiał 

przebiśnieg pojawił się 

czy cztery pory już przeszły 

w których kochałem cię 

a może to tylko wiatr 

albo leżący śnieg 

bez ciebie nie mógłbym istnieć 

zmienić życie bieg

jest takie miejsce jedyne
to serce mojej kobiety 

w które wpuściłaś mnie wtedy 

co zawsze w nim mogę być 

gdy jestem niebo jest inne  

a gwiazdy śmieją się aż 

w ciemnościach niebo jaśnieje 

pewno uczycie te znasz 

gdyż ja tak a owszem 

nie wyrowadzaj mnie stąd 

bądź przy mnie bądź że zawsze 

by w najgorszym płynąć pod prąd 

wtedy niebo nie spadnie 

a żagle po pcha wiatr 

bo tak miłość głęboka 

nasz najukochańszy świat

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

widzi mi się kraj a ja nie król Maciuś  taki prawdziwy  i bez dzwonu  pobłogosław mnie w polu  mój dobry Boże  w którym znajdę prawdziwość t...